lenqa blog

Twój nowy blog

Brak komentarzy

Bardzo smutny dzien, jeszcze bardziej smutny wieczor…. bo bagaze zebrane z dnia uginaja kolana. Lampka wina polana , sacze aby przezyc do rana. Smutek gleboki  jak morze szeroki. Ale wstac trzeba. Do tylu isc sie nie da.  Jak cos mnie meczy i doluje staram sie to wyplakac…z kazda ciepla lza wychodzi ze mnie kazde drobne uczucie  . Powoli chlodzac sie na policzku chlodzi serce , uspokaja emocje.  Jutro nowy dzien, niebo gwiezdziste , wiosna  wiec czeka nas duzo slonca.

Trzeba wyjsc z domu ,

odpoczac od codziennosci ,

chwytac w rece troche nowosci.

Dobranoc.

zycie

2 komentarzy


http://www.fuw.edu.pl/~jziel/dezyderata.html

logujac sie tutaj zeby cos napisac bo wlasnie to cos ta chwile mam trzymam, logujac sie balam sie o to zeby to cos nie ucieklo zanim sie zaloguje… bo przeciez logowanie zajmuje troche czasu :) nie moglby byc to jakis jeden zwykly przycisk, koloru czerwonego z napisem ”start”?
   no to start!
 bo jest we mnie to coś ,
cos jak w rybie ość…
siedzi mi coś w głowie ,
kto mi to powie?
moze ty? jak myslisz?
ojej a moze to mi sie tylko sni?
nie za czesto o nich mowie?
no o snach – co sie głupio pytasz?
to jest jak rozmowa z tą czarną postacią,
nie pytaj czy znasz ją!
lubię go,
ale nie chciałabym już nic więcej
jak śmiać się goręcej :)
cyk
wena uciekła – wybaczcie , ale przynzjadzie że się fanie czytało?

niedzielny wieczor
bezsilność mięśni
pustość myśli
zupelna nicość dnia.

dobra pogoda ?
czemu nie?
wtedy piwa napijemy sie :)
piwo i inne środki
zwalczają w nas sierotki.

bez obowiazkow
dlubiąc w nosie
kładac się w pościel,
czakając na jutro
 
jutrzejsza zeczywistosc
lepsza niz terazniejszosc
zmieni nas w lepsze
i zmieni tutejszosc.

dobranoc :)

ko

Brak komentarzy

Mów to o czym inni potrafią tylko myśleć
Mów to o czym inni tylko myślą

dzień za dniem
godzina za godziną
po minucie minuta
każde czasy miną..

steskniona jestem
za dotykiem twym
i za szaleństwem
takowym

gdzie te łzy i westchnienia?
czy nauczyłam się już?
życ bez rozpamiętywania….

ballada

1 komentarz

smutne życie,
cierpienia,
weź w garść to czego inni nie potrafią osiagnąć
i żyj , żyj cieplej

cisza…ciszą zaćmiona,
oddech , westchnienie…
miłość nieunikniona

nieznajmomi
spotkali się ,
obok siebie , niedaleko
zajęci – choć nie było lekko…

spojrzenia, ciepłe uśmiechy,
próba rozmów… ale po co?

jednego dnia znaleźli sens rozmów…
polubili to
drugiego dnia pokochali
to silniejsze od nich
choć w oddali
 
miedzy nimi ktoś
wlada jego czynami
co w jego myslach
 tego nie znamy

spotkanie? czemu nie
są noce i dnie
serca topia wosk
nie odstepują się na krok

uczucia warte bycia
uzupelniające sie ..
 jak igła i nitka do szycia

cos we mnie tkwi i wyjsc nie moze…
mowi mi cos zebym dzisiaj napisala to co czuje, jak juz napisze to bede wiedziala jak duzo zmienilam w sobie.
bylo smutno , zawsze bylo smutno jak to wchodzilam, wchodzilam tu zeby sie wyzalic… ale ‚hold on’ , moze to zmienic? i byc szczesliwa i pisac tu nie tylko o nieszczesciu?
tak… jedna notka napewno pozostanie mila i z duzym zasobem radosci….
niech zyje radosc… to przeciez dla niej zyjemy…- o nowa moja sentencja (przemysl ja)

głębokiE

1 komentarz

coŚ wE mniE szepczE … niczyM

To ja byłam na drodze
Ale Ty mnie nie widziałeś
Zbyt wiele świateł na zewnątrz,
Ale nigdzie tutaj
To ja byłam na drodze,
Wciąż mnie nie widziałeś
I błyszczące światła i eksplozje
Drogi i coraz bliżej
Pokonujemy dystans, ciągle nie razem
Jestem burzą, jestem cudem
I błyszczącym światłem, marą nocną i nagłą eksplozją
Nie wiem o co jeszcze poprosić,
Wypowiedziałam tylko jedno życzenie
To o tobie i słońcu,
Porannej gonitwie,
Historia mojego sprawcy ,
O tym, co mam i za co cierpię
Mam złote ucho
ucinam i kłuje
I co jeszcze tam jest??
Drogi i coraz bliżej,
Pokonujemy dystans, ciągle osobno…
Jeżeli jestem burzą,
Jeżeli jestem cudem
Czy będę mieć błyszczące światła, nocne mary i nagłe eksplozje?
Nie ma pomieszczenia gdzie mogę pójść,
Ty też masz tajemnice


  • RSS