lenqa blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 8.2004

tak bardzo potrzebuje teraz bliskosci, tak bardzo chcę się przytulić do mojej drugiej połowy( lecz jej nie mam)
brakuje mi dotyku dłoni, oddechu wyczuwalnego na mojej szyi, delikatnego musnięcia warg ;(

nie mam nikogo nie ma na co czekać

no i to byl blad… ze bylam z nim w zwiazku. tak cholernie mi sie podobalo, bylo cudownie, bylam szczesliwa, myslalam ze to juz moj ostatni chlopak i nie bede musiala juz nikogo szukac.

mowil ” kocham ” – wiedzialam ze latwo mu to przechychodzi powiedziec, ze mowi to zbyt czesto i kazdej dziewczynie- ale nie sluchalam innych

teraz wiem , juz niejedna ososba mi o tym mowila o tm jego magicznym slowie…

mowil ze naprawde mnie kocha a teraz traktuje mnie jkabym nigdy nie istniala…:( lecz ja sie nie zalamuje bo jkabym miala mieskzac z takim oszustem pod jednym dachem to chyba dlugo bym nie wytrzymala predzej czy pozneij wsyztsko by sie skonczylo…

zycie jest ciezkie ale musismy sie z nim godzic z chwilami upadku… ja sie z tym pogodzilam bardzi szybko- moze to nie byla milosc? – nie ja wiem ze byla ale szybko go znienawidze

prowadzi bardzo towarzyskie zycie… gosia itd. koledzy a dla mnie niegdy nie mial czas… bylam zawsze na osostnim miejscu…

nie wiem jak nazwac ta notke… wszystkie dziwne okolicznosci, biegnace ku sobie.
wczoraj uslyszlam slowa ktore strasznie mnie zastanawialy czy moga byc mozliwe? wg mnie byly nierealne…
mialam sen a w snie takjakby rozwiazanie tej dziwnej zagaki. tyle dobra , ciepla , wyjatkowych slow, milych spojzen…
jak to rozumiec?
dzis kolejna niespodzianka… byc moze- romowa? a chetnie … chyba bardzo potrzebna? przynajmniej dla mnie…

a moze to poprostu kolejny podstep malego liska?

nie ma osoby która by mi pomogla przelamac sie , podjac juz ten wyjsciowy krok…
chce juz wiedziec co ma byc dalej, chce czuc sie pewnie a nie zyc w takiej niepewnosci ” co bedzie jutro?”

jestem ja i jest tez ona

ja ta zla… ona ta dobra

ja wplatana w dziwny wir wydazen, czynow – nieprzemyslanych , bezsenswonych, raniacych, psujacych moje wnetrze

ona czysta , beztroska, wolna

musze sie odciac, a z drugiej strony jak mozna odciac sie od kochanej osoby ktora wciaz dba, wciaz mysli, jest taka jak przedtem? nie umiem tego zrobic. ciezko mi…

w zyciu jescze tak nie kochalam, zawod milosny leczy sie nastepna miloscia… ale czy tak latwo ja znalezc? tak.. ja znalazlam byla przy mnie przez 2 lata ta najprawdziwsza milosc. lecz ja glupia dowiedzialam sie o niej dopiero teraz -teraz poznalam go od tej strony… i co ? wszelkie idealy z przeszlosci zniknely… tamte ososby nie maja nic wyjatkowego w sobie, gasna przy nim …

mialam dzis potrzebe z kims pogadac, ale to nie ja tak naprawde potrzebuje tej rozmowy

ludzie mnie nie znaja… nienawidza mnie . zle o mnie mowia. ale naprawde to ja nie jestem taka zla bo przeciez gdybym byla az tak zdegradowana nie byloby tych „wirtualnych kartek z pamietnika”

Spotkałem narzeczoną
Taką ze szkolnych lat
Próbowaliśmy mocno
by taniec naszych ciał
rozgrzała jakaś iskra

Na co komu dziś wczorajsza miłość
Na co komu dziś wczorajszy sen
Po co dalej pić to samo piwo
Kiedy czujesz, że uleciał gaz

dzisiaj pisalam do ciebie list ale to bez sensu bo to wsyztsko co chche w nim ujac to juz wiesz- juz ci o tym mowilam… mialam chyba wene ale znow gdzies uciekla i to nie ma sensu, nie moge pisac z mysla ze masz juz kogos…; tak odrazu.tak jakby cie nic to nie bolalo ze juz niejestesmy raem- chociaz wiem ze boli, ciezko mi cikolwoiek napisac nie wiem why?

wszyst6ko jest tak jak w dwuch piisenkach ktore chcialabym zebys dokladnie przesluchal : farba- chce tu zostac i vaarius manx- piosenka ksiezycowa… napewno est jesze wiele utworow tak s=]pasujacych do mojej obecenj sytuacji ale muaialabym sobie o nich przypomniec- ale jakos nie mma do tego glowy…

teraz wiem ze musze sobie dac spokoj… nie ma juz zadenj nadziei- masz juz kobiete . podoba ci sie. badzcie razem , ja dam rade chociaz wczoraj myslalam o czym innym.nie chcialam dawac rady chcialam sie poddac tak jak robia to najslabsi i najglubsi- chche dozyc starosci zobaczyc jak to jest nie moc chodzic z bolu chche miec czas i spokoj kiedy bede mogla wrocic o tych dni ktore teraz byly moim splnieniem marzen- dni ktore przezylam z toba.

gdy beede stara bede juz myslala tylko o tym jak bylo idys fajnie o tym co by bylo gdyby…

cos bym na[pisala ale obiecalam sobie ze juz nie bede wracala do tego tematu- tematu gosi

dam ci spokoj ktorego teraz potrzebujesz nie chche sie narzucac

bede powazna osoba, tak tarezba sie zachowac w takich sytuacjach…kiedys naprawde nikt mnie nie pozna zmieni sie radykalnie.gdybys dal mi szanse…

oj nie wazne

jeja! chche byc z toba danielchce !ale ja moge tylko chciec nic wiecej … marzenia- niektore sie nie spelniaja tak jak to moje – chcialam byc z toba szczesliwa tak jak przez te 4 miesiace bylo cudownie i zzawsze bede ci o tym mowila… bo aparwde jescze w swieta wielkanocne nie sadzilam ze moge sie tak zakochac a jednak…

jestem troche zazdrosna o ciebie… a jak wiesdz zazdrosc wsyztsko niszczy. nie chche zniszczyc tego co mas zteraz . dlatego juz nie bede sie tak zachowywac

to jest moja wiadomosc gg a gdzie odpowiedz? gdziechcociaz jedno slowo ? nie ma nic! kurwa! komu tu ufac komu sie zwierzyc komu tlumaczyc?

pokazal swoja klase – nic juz mnie nie przekona…zajety . bo przeciez impreze w domu rozkreca – a mi mowi ze nic nie bedzie…
dzisiaj bylo zajebiscie nad jeziorkiem…niepotrzebnie tylko pomyslalam przez chwilke o tym, ogolnie to sie bawilam lepiej niz w nasutowie!

nie bede robila z siebie blazna! dobre czasy sie skonczyly.pokazales klase, i co dla ciebie jest najwazniejsze…no coment-mam ludzi ktorym moge bardziej wierzyc i zaufac…nie potrzene mi takie dno

the end

lenqa rulezzz

;(

Brak komentarzy

dlaczego ktos myśli że jestem az tak glupia że nie potrafie sie takich banałów domyśleć?
najgorsze jest to że robi mi to najblizsza osoba…
nie chcę juz dlużej słuchac jak ktos wciska mi kit- to niemiłe przecież uczucie…
znam swoja wartość i nikt mnie nie będzie tak traktował – albo się opamieta albo będzie już za późno!

lenqA rulezzZ

nas: got yourself a gun
zipera: w konwencji rap
de la soul : track 11 (nie wiem jaki tytul)
epmd: da joint
the roots feat. erykah badu:you got me
mop feat, smiff’n'wessun: bucktown
cut killer&capone’n'noreaga:invicible
nas&puff daddy: hate me now
nas&2pac: street dreams

heheh przeciez ten tytul do niczego nie pasuje a juz nawno nie do tej notki

eh wsyztsko jest jak w filmie.jadac ssamochodem wyobrazam sobie ze na kazdym zakrecie kazdym znaku , drzewie rozpie…. sie wwzyscy- ja gine….hmmm mysli sa fajne bo przeciez tego hcialam chce teraz
uratowac mnie moze jeden hmmm ” krolewicz z bajki”
ja ten kopciuch czekam ,,, ponizaja mnie ale ja kiedys zablysne kazdy ma ta swoja szanse… ja ja dostane i udowodnie jaka jestem , jaka moge byc, i jaka bede… bo bede zaje… bede wspanilaa mama pozniej babacia. prababcia to bede tez ja….

lena mloda
lena dojzala
lena stara

to bede zawsze ja
chciej mnie taka jaka jestem…nie jestem zla – roba ze mnie zla…z zazdrosci , to przedewszystkim

zazdrosc – pierdolona zazdrosc….od niej sie zaczyna!!!

miłość

Brak komentarzy

Śpisz pięknie tak po kątach cisza gra
szkoda słów resztę dopowie księżyc
Śpisz staram się oddychać szeptem
pościel jeszcze pachnie ogniem naszych ciał

Kiedyś znajdę dla nas dom
z wielkim oknem na świat
znowu zaczniesz ufać mi
nie pozwolę Ci się bać
kiedyś wszystkie czarne dni
obrócimy w dobry żart
znowu będziesz ufać mi

A teraz śpij…

Wiem dobrze wiem
potrafię ranić tak jak nikt
przykro mi nie wiem co robić gdy płaczesz
Już nie śmiejesz się jak kiedyś wszystko jest inaczej
kolejny raz proszę cię o ostatnią szansę (…)

zadne moje slowanie zastapilyby trafnosci textu tej nuty…

kochaM CiĘ niggA (D.P.)


  • RSS