ojjj ciezko… duzo mysle nad tym co bylo… wspominam slodkie chwile…. niepowtarzalne, prosto ze snu… takie ktore odzwierciedlaly moje pragnienia…spacerki…beztroskie dni… na wsi…nie chce juz wiecej tesknic za tym co bylo… plakac w poduszke…i wierzyc w ta nierealna jeszcze jedna szanse….

kochalam tak tylko razzzzzz…… a moze kocham nadal:>?