wielka miłość… dlaczego ktoś nazwał ją wielką? ja uważam, że miał rację. gdyby nie miłość moje życie nie miałoby sensu…. miłość jest dla mnie „wodą i chlebem” – mogę nią życ!! pięknie jest wstać rano pomyśleć że ktoś nas potrzebuje ..myśli o nas… chce spedzic z nami chwile…czasem mam do siebie zal o to , że jest ONA moją najwiekszą wartością w życiu bo kiedy ją tracę to tracę totalnie wsyztsko! zostaję sama i nie mogę sie pozbierać…. myślę że juz nigdy nie spotka mnie nic miłego, że życie będzie juz do końca moich dni takie szare.

jeśli cos nam nie wychodzi …. starajmy się nie trzymac tego na siłę przy sobie bo nie ma w życiu czasu na cierpienie. trzeba korzystać z kazdej chwili by móc być szczęśliwym…to nie prawda , że miłość jest jedną jedyną…. i że nie ma miejsca na kolejne…im wiecej doświadczeń w żwiazku tym bliżej tej prawdziwej.