smutne życie,
cierpienia,
weź w garść to czego inni nie potrafią osiagnąć
i żyj , żyj cieplej

cisza…ciszą zaćmiona,
oddech , westchnienie…
miłość nieunikniona

nieznajmomi
spotkali się ,
obok siebie , niedaleko
zajęci – choć nie było lekko…

spojrzenia, ciepłe uśmiechy,
próba rozmów… ale po co?

jednego dnia znaleźli sens rozmów…
polubili to
drugiego dnia pokochali
to silniejsze od nich
choć w oddali
 
miedzy nimi ktoś
wlada jego czynami
co w jego myslach
 tego nie znamy

spotkanie? czemu nie
są noce i dnie
serca topia wosk
nie odstepują się na krok

uczucia warte bycia
uzupelniające sie ..
 jak igła i nitka do szycia